Ciastka na niedzielę (kruche ciasteczka babci Ludwisi)
Uwielbiam ten zeszyt!
Jestem osobą bardzo sentymentalną, kocham wszystko co ma duszę, co nosi ślad bliskich mi osób. Szczególnie tych, których już nie ma z nami. W Warnicach, wsi rodzinnej mojej mamy, stoi krzyż zrobiony przez Dziadzia Antosia- chociaż dzielą nas kilometry, wiem, że on tam stoi, dzieło, zrobione jego rękami. I tak właśnie, gdy otwieram zeszyt z przepisami mojej babci wyobrażam sobie, jak siedzi w swojej kuchni, w fartuszku, włosy uczesane w koczek spięty grzebykami i zapisuje te wszystkie słowa. Babciu! Wdzięczna Ci jestem, że to pisałas i nie wyobrażasz sobie, jak ogromnie się cieszę, że teraz ja mogę korzystać z Twoich przepisie. Dziękuję! Mam nadzieję, że tam gdzie jesteś, u góry, właśnie się uśmiechasz do mnie. Tęsknię!
Jestem osobą bardzo sentymentalną, kocham wszystko co ma duszę, co nosi ślad bliskich mi osób. Szczególnie tych, których już nie ma z nami. W Warnicach, wsi rodzinnej mojej mamy, stoi krzyż zrobiony przez Dziadzia Antosia- chociaż dzielą nas kilometry, wiem, że on tam stoi, dzieło, zrobione jego rękami. I tak właśnie, gdy otwieram zeszyt z przepisami mojej babci wyobrażam sobie, jak siedzi w swojej kuchni, w fartuszku, włosy uczesane w koczek spięty grzebykami i zapisuje te wszystkie słowa. Babciu! Wdzięczna Ci jestem, że to pisałas i nie wyobrażasz sobie, jak ogromnie się cieszę, że teraz ja mogę korzystać z Twoich przepisie. Dziękuję! Mam nadzieję, że tam gdzie jesteś, u góry, właśnie się uśmiechasz do mnie. Tęsknię!
W oryginalnym przepisie do ciastek należało dodać amoniak. Niestety nie posiadam go w mojej szafce, więc użyłam proszku do pieczenia. Zamiast cukru pudru białego, dodałam ciemny. I troszkę pokombinowałam z mąką dodając do niej mąki owsianej. Dlatego też napiszę dwa przepisy, wybierzcie sami, który chcecie wykorzystać.
Przepis Babci Ludwisi:
- 500 gram mąki,
- 80 gram masła,
- 3 jajka ( jedno całe i dwa żółtka, białka do smarowania ciastek),
- 120 gram cukru pudru,
- 1 łyżeczka amoniaku,
- ok. 1/4 szklanki mleka
- gruby cukier do posypania.
- 500 gram mąki,
- 80 gram masła,
- 3 jajka ( jedno całe i dwa żółtka, białka do smarowania ciastek),
- 120 gram cukru pudru,
- 1 łyżeczka amoniaku,
- ok. 1/4 szklanki mleka
- gruby cukier do posypania.
( zmiany u mnie :
- 300 gram mąki pszennej,
- 200 gram mąki owsianej,
- 120 gram brązowego cukru pudru,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- łyżeczka ekstraktu z wanilii.
Reszta składników bez zmian).
- 300 gram mąki pszennej,
- 200 gram mąki owsianej,
- 120 gram brązowego cukru pudru,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- łyżeczka ekstraktu z wanilii.
Reszta składników bez zmian).
Mąkę przysiać z amoniakiem, dodać cukier puder. Masło posiekać, aby tłuszcz połączył się z mąką. Dodać jedno całe jajko i dwa żółtka, oraz tyle mleka(dałam całe), aby ciasto miało konsystencję ciasta pierogowego. Zarobione ciasto odłożyć do chłodu na godzinę. Rozwałkować niezbyt cienko, wykrawać szklanką, każde ciastko posmarować białkiem i posypać grubym cukrem. Piec dość gorący, upiec na jasny zloty kolor. (u mnie 180°C, termoobieg 12minut).
Pachną wspaniale! Są niezwykle chrupiące i aromatyczne. Wyszło 55 ciasteczek.
Pozdrawiam serdecznie,
Zofia.
Zofia.




Komentarze
Prześlij komentarz